Czapki, które ogrzewają zarówno głowę, jak i serce

– Sprzedaż czapek i pakietów robótek ręcznych w Norwegii zapewnia zmęczone wojną ukraińskie dzieci dobre doświadczenia. Organizacja charytatywna Shapka spodziewa się, że do końca świąt Bożego Narodzenia osiągnie obroty w wysokości sześciu milionów koron od czasu rozpoczęcia szeroko zakrojonej inwazji Rosji na Ukrainę. Cały zysk trafia do Caritas ich praca pomocowa.
To naprawdę fantastyczne, że możesz wykorzystać swój głos w inny sposób, żeby się odwdzięczyć, bo sam znajdujesz się w bardzo uprzywilejowanej sytuacji.
Shapka po ukraińsku oznacza czapkę. Wszystko zaczęło się od ręcznie robionej czapki kaszmirowej, którą Darja Barannik, autorka bloga o modzie, otrzymała w prezencie od Gry Berg. – To był najpiękniejszy kapelusz, jaki kiedykolwiek miałam. Powiedziałem jej, że musisz zrobić coś więcej z tym kapeluszem – mówi Barannik.
Potrzebna pomoc
Następnie, 24 lutego 2022 roku, reżim w Moskwie niespodziewanie rozpoczął wojnę ze swoim pokojowym sąsiadem. Rosja rozpoczęła to, co miało się stać największą wojną w Europie od czasów II wojny światowej. W kolejnych tygodniach media społecznościowe i wiadomości telewizyjne były zalewane zdjęciami przerażonych Ukraińców uciekających z kraju lub ukrywających się w piwnicach przed rosyjskimi rakietami i bombami. Również w Norwegii ludzie odczuwali narastające poczucie niepewności. Darja, która ma rodzinę zarówno w Rosji, jak i na Ukrainie, niedługo potem udała się na Paryski Tydzień Mody, aby zdać relację prawie trzystu tysiącom osób, które śledzą ją na Instagramie. Nagle praca wydała jej się pozbawiona sensu i poczuła ogromną potrzebę niesienia pomocy.
– Miałam pełen łez telefon z Paryża do Gry i wtedy wpadliśmy na pomysł, żeby sprzedawać kapelusze i zbierać pieniądze dla uchodźców wojennych – opowiada.
Początkowo Shapka zbierała pieniądze na rzecz ukraińskich dzieci, które przybyły do Norwegii. Kupili dzieciom wełnianą bieliznę, aby mogły przetrwać zimę w Norwegii, nie marznąc, a także sfinansowali różne zajęcia rodzinne, dzięki którym dzieci mogły zdobyć doświadczenia poza ośrodkami dla uchodźców. Podczas pierwszych świąt Bożego Narodzenia sponsorowali, we współpracy z Hotelem Sommerro, imprezę świąteczną, podczas której rozdawali świąteczne prezenty. Caritas zorganizowane wspólnie z Diakonova College. Odbyły się warsztaty twórcze, pikniki i wycieczki do parku rozrywki Tusenfryd pod Oslo.
Bycie ztraumatyzowanym przez wojnę
Teraz wsparcie trafia do różnych projektów na terenie Ukrainy. Prawie trzy lata wojny odcisnęły piętno na całej populacji Ukrainy. Dzieci są szczególnie narażone na długotrwałe skutki traumy wojennej. Tegoroczna zima może być najsroższą w najnowszej historii Ukrainy. Duża część dostaw prądu została odcięta na skutek ataków Rosji i istnieje zagrożenie niedoborem żywności.
Caritas Ośrodki w całej Ukrainie zapewniają wsparcie psychospołeczne dzieciom dotkniętym wojną. Program obejmuje konwersacje, teatr, gotowanie, zajęcia z umiejętności życiowych, itp. i ma na celu zapewnienie pewnej formy stabilizacji w niepewnym życiu. Shapka wspiera jeden z takich ośrodków. Ponadto przyczyniają się do innych przyjemnych zajęć dla dzieci, takich jak coroczny turniej piłki nożnej, który Caritas zorganizowano tego lata. Podczas gdy Darja Barannik wykorzystuje swój profil na Instagramie i sieć społecznościową do promowania czapek, to Gry Berg i Cathrine Simensen, oprócz swojej zwykłej pracy, odpowiadają za bieżącą działalność Shapki. Wszystkie nasze działania opierają się na pracy wolontariackiej.
Darmowe robótki na drutach dla dzieci
Gry Berg mówi, że było to wymagające, ale od samego początku spotykali się z fantastycznym duchem wolontariatu.
– Wszyscy, których poprosiliśmy, zgodzili się pomóc. W całej Norwegii mamy około 100 osób, które robią na drutach dla nas za darmo. Jak mówi, poświęcają na wykonanie każdego kapelusza od 11 do 15 godzin.
Wspomina także sklepy, które sprzedają kapelusze, nie otrzymując z tego tytułu żadnego zysku. Influencerzy, którzy użyli swojej platformy do reklamowania czapek bez pobierania za to wynagrodzenia, graficy, którzy pomogli im w tworzeniu stron internetowych, oraz inne osoby, które oferowały swoją wiedzę specjalistyczną, np. księgowi, prawnicy itp.
– Myślę, że to, że mogliśmy przekazać darczyńcom tak konkretną informację zwrotną na temat tego, na co przeznaczamy ich datki, jest powodem wielkiego zaangażowania, którego doświadczamy. Jak twierdzi Cathrine Simensen, dzięki temu ludzie czują się bardziej związani z projektami.
– A kapelusz jest bardzo popularny. Przędza jest najwyższej jakości. Jednocześnie jest to czapka, którą nawet osoby, które wcześniej nie miały zbyt dużego doświadczenia w robótkach na drutach, mogą wykonać na drutach – dodaje.
Warto się przyczynić
Barannik uważa, że połączenie mody i działalności charytatywnej to świetny pomysł.
– Kocham swoją pracę i nigdy nie zamieniłabym jej na nic innego. Pracuję jednak w branży, która może wydawać się bardzo powierzchowna, a to, co robię, może być pod wieloma względami postrzegane jako narcystyczne. Dlatego też jest absolutnie fantastyczne, że można używać swojego głosu w inny sposób; Odwdzięcz się, bo sam jesteś w bardzo uprzywilejowanej sytuacji. Prawdopodobnie więcej osób mogłoby pomyśleć o tym, że biorąc pod uwagę zyski, które osiągają, mogliby przekazywać część swoich zarobków na cele charytatywne. Wiele osób już to robi, ale na pewno moglibyśmy się w tym poprawić – mówi Darja Barannik.
Czapki od Shapki możesz kupić tutaj
