Program pokojowy był dla Myriam kluczowy

W górach wzdłuż rzeki Neiva leży Algeciras – znane jako „ kuchnia Huili” . Obszar bogaty w zasoby naturalne i tradycje rolnicze, przesiąknięty zapachem kolumbijskiej kawy. Jednak wewnętrzny konflikt zbrojny pozostawił głębokie ślady w lokalnej społeczności.
W centrum, w dzielnicy Palacio, mieszka Myriam Moreno. Urodziła się w Ortega, Tolima, ale od trzeciego roku życia mieszka w Algeciras.
„Jestem z Algeciras” – mówi z dumą. Dziś jest gospodynią domową i aktywną liderką lokalnej społeczności.
W 2021 roku Myriam została zaproszona przez przyjaciół z kościoła do udziału w działaniach w ramach programu pokojowego Caritas Kolumbia. Dobrze pamięta, jak to się wszystko zaczęło.
– Na początku byłam nieśmiała i bałam się mówić. Ale stopniowo się uczyłam, angażowałam się bardziej – i nabierałam pewności siebie.
Myriam wyszła za mąż bardzo młodo i miała sześcioro dzieci. Małżeństwo naznaczone było przemocą, a Myriam nie mogła uczestniczyć w życiu społecznym, pracować ani podejmować samodzielnych decyzji. Po 21 latach podjęła odważną decyzję. Odeszła od męża i zaczęła sama utrzymywać dzieci – między innymi poprzez ciężką pracę w różnych gospodarstwach rolnych.
Zaangażowanie córki w pracę
Program pokojowy był kluczowy dla Myriam. Ona sama mówi:
– Ten proces pozwolił mi poczuć się wysłuchanym, podzielić się doświadczeniami i uczyć się od innych. Wzmocnił moją chęć przyczyniania się do pokoju w lokalnej społeczności.
Tam, gdzie wcześniej nie śmiała się odezwać, teraz jest wyraźnym głosem. W wieku 62 lat aktywnie uczestniczy w różnych inicjatywach i stała się kluczowym liderem w kilku projektach.
Dzieli się swoją wiedzą z Emilią i zabiera ją na spotkania, aby kolejne pokolenie również mogło rozwijać się poprzez bezpieczeństwo i uczestnictwo.

Marzenia na przyszłość
Dla Myriam budowanie pokoju oznacza zaangażowanie z szacunkiem, miłością i aktywnym słuchaniem. Jest członkinią komitetu Festiwalu Życia i Pokoju . Ta inicjatywa pokazuje, że Algeciras to coś więcej niż strefa konfliktu – to miejsce pełne życia, wspólnoty i wartościowych ludzi.
Marzy o lokalnej społeczności, w której panuje pokój, możliwości i dobrobyt dla każdego.
Choć w jej domu występują problemy z dostępem do wody i prądu, jest wdzięczna, że ma gdzie mieszkać. Marzy o domu otoczonym zwierzętami. Emilia marzy o rozwijaniu produktywnego projektu – inspirowanego warsztatami Caritas Kolumbia – którą pewnego dnia przekaże swojej babci, aby Myriam mogła stać się samowystarczalna.
Spokój i cisza
Proces gojenia ran po życiu pełnym przemocy i wysiedleń był długi. Ale dziś Myriam opisuje siebie jako szczęśliwą i spokojną kobietę. Odzyskała głos, wolność i pewność siebie, które kiedyś jej odebrano.
– Ten proces można podsumować dwoma słowami. Cisza i spokój. Pozwoliło mi to wyrazić siebie, poczuć się wysłuchanym i docenionym. Jestem za to głęboko wdzięczny.
