Znalezienie sensu w wojnie i chaosie

Wesprzyj tegoroczną akcję postu 💜
– Najlepszym sposobem na to, żeby poczuć się lepiej, gdy nie czujesz się dobrze, jest pomaganie innym, którzy są w gorszej sytuacji. Tak uważa Ukrainka Tetiana Chevala. Radzi sobie z traumą wojenną i życiem w ukryciu, angażując się w pracę wolontariacką i działalność twórczą.
Przez Caritas W ośrodku w Oslo Tetiana pracowała w służbie doradczej w ramach swojej praktyki podczas kursu wprowadzającego, który obowiązuje wszystkich uchodźców przybywających do Norwegii. Chciałaby kontynuować pracę jako wolontariuszka w Caritas .
– To dla mnie ważne. Na Ukrainie miałem dobry kontakt z Caritas a ile pomocy od Caritas przeznaczone dla ludzi. Miło jest pomagać różnym ludziom. Mi też to pomogło. Mówi, że to pomoc w samopomocy.
Pracowałem jako wolontariusz podczas lotu
Tetiana urodziła się i wychowała w Donbasie na Ukrainie, ale pracowała w Kijowie i mieszkała siedem kilometrów od Buczy i pięć kilometrów od Gostomelii, gdy 24 lutego 2022 r. rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja Rosji. Zaledwie kilka dni później jej dom został zbombardowany, a ona i jej syn cudem przeżyli, ale straciła ojca w ataku. Nadal w szoku, jej i jej synowi udało się bezpiecznie dotrzeć do celu i wsiąść do pociągu ewakuacyjnego do Lwowa, a następnie do małego miasteczka na granicy z Polską. Ponieważ syn Tetiany miał ponad 18 lat, nie pozwolono im przekroczyć granicy, lecz umieszczono ich w szkole zawodowej. Tam mieli czas, aby dojść do siebie po wszystkich dramatycznych przeżyciach. Nie mieli przy sobie nic, ale mieszkańcy miasteczka pomogli im, dostarczając im jedzenia i innych potrzebnych rzeczy. W ramach wdzięczności Tetiana zaczęła pomagać w kościele, później organizowała zajęcia pozalekcyjne na obozie dla sierot i terapię przez sztukę dla dzieci z różnymi traumami i o specjalnych potrzebach.
Chce realizować się jako artysta
Tetiana z wykształcenia jest inżynierem mechanikiem i odniosła sukcesy w karierze menedżerskiej w swoim kraju. Zaczynanie wszystkiego od nowa w nowym kraju, gdy Twoje myśli są wypełnione stresem, lękiem, stratą i żalem, nie jest łatwe. Jako uchodźczyni bez dyplomów i certyfikatów potwierdzających jej kompetencje, trudno jest jej znaleźć odpowiednią pracę w Norwegii, jednak Tetiana jest optymistką.
– Tęsknię za synem i marzę, żeby już niedługo mógł przekroczyć granicę. Ale wolę traktować czas spędzony w Norwegii jako nowy początek i okazję do zrealizowania się jako artystka – mówi.
Działalność twórcza zawsze była dla niej mile widzianym hobby. Już od dzieciństwa Tetiana lubiła tworzyć piękne rzeczy. Zajmuje się malarstwem, makramą, projektowaniem i szyciem ubrań, a także decoupagem, czyli specjalną techniką zdobienia różnych powierzchni, np. takie jak deski do krojenia, komody, talerze i stoły. Jej prace były wystawiane i zdobywały nagrody. Tetiana zapisała się już na kurs decoupage'u w bibliotece w Lillestrøm, gdzie obecnie mieszka.
Uważa, że kreatywność pomaga poradzić sobie zarówno z żałobą, jak i ze stratą. Wojna nauczyła ją czegoś ważnego:
– Nie odkładaj niczego na później. Dzisiaj to wszystko co masz. Doceniaj każdą chwilę i tych, którzy cię otaczają!
Przekaż darowiznę na kampanię wielkopostną!
