Boże Narodzenie w czasie wojny

Od prawie trzech lat Ukraina pogrążona jest w wojnie na szeroką skalę. Ma to również wpływ na obchody Bożego Narodzenia w milionach domów.
Wojna odbija się negatywnie na większości ludzi. Rodziny są podzielone, wiele z nich straciło bliską osobę, ich dom został zniszczony lub żyją z obrażeniami i traumą. Ludzie utracili środki do życia, a gospodarka kuleje. A prawie połowa z 37 milionów mieszkańców potrzebuje pomocy humanitarnej, aby przeżyć. Pośród wszystkich złych rzeczy nadchodzą święta Bożego Narodzenia. Przed wojną miasta i miasteczka były udekorowane choinkami, światłami i ozdobami. Również jarmarki i festiwale bożonarodzeniowe tworzyły żywą atmosferę. Może tak być nadal w stolicy, Kijowie i innych dużych miastach, ale wzdłuż linii frontu na Wschodzie – gdzie wojna jest najgorsza – Boże Narodzenie prawdopodobnie nie będzie aż tak widoczne.
Brak wody i ciepła
Tysiące domów, szpitali i szkół uległo zniszczeniu lub uszkodzeniu. Na koniec należy wspomnieć o ważnej infrastrukturze wodnej, elektrycznej i grzewczej. Dlatego ostrzega się, że ta zima będzie najgorsza od lutego 2022 r. Najbardziej ucierpiały wsie położone wzdłuż linii frontu we wschodniej Ukrainie. Świętowanie Bożego Narodzenia w domu, do którego chłód przedostaje się przez dziury w oknach czy dachu, nie jest łatwe. Bez prądu i wody trudno jest gotować i zapewnić sobie komfort. Dla tysięcy Ukraińców jest to rzeczywistość.

Zerwanie z rosyjskimi tradycjami
Tegoroczne święta Bożego Narodzenia będą drugimi, podczas których wyznawcy Kościoła prawosławnego będą obchodzić Boże Narodzenie 25 grudnia, tak jak reszta krajów Zachodu. W zeszłym roku rząd uchwalił prawo nakazujące wszystkim świętowanie Bożego Narodzenia właśnie wtedy, a nie 7 stycznia. Chodzi o zerwanie z rosyjską tradycją prawosławną, zgodną z kalendarzem juliańskim – na rzecz kalendarza gregoriańskiego i tradycji krajów zachodnich. Kiedy ustawa została uchwalona, małżeństwo katolików powiedziało agencji Reuters, że może ona pomóc wzmocnić kraj w trudnych czasach i stać się symbolem odrodzenia tradycji.

Dwanaście potraw na stole
Wojna nie pustoszy całego kraju tak bardzo, więc niektórzy będą zapewne świętować tak jak zwykle. W Wigilię, 24 grudnia, rodziny gromadzą się na Sviata Vecheria – zwanej także Świętą Wieczerzą. Przygotowania rozpoczynają się o świcie, a kolację spożywa się po pojawieniu się pierwszej gwiazdy na niebie. Posiłek składa się z dwunastu potraw, symbolizujących dwunastu uczniów, a daniem głównym jest kutia – gotowana pszenica wymieszana z makiem i miodem.
W poranek Bożego Narodzenia, 25 grudnia, ludzie witają się słowami: „Chrystus się narodził!” i „Wysławiajmy Go!” Następnie rodziny udają się do kościoła na modlitwę bożonarodzeniową, po czym odwiedzają bliższych i dalszych krewnych.